~ tak na starcie… ~

Celowość życia. To nie jest reguła. Cele każdy wyznacza sam. JEŚLI CHCE.

Należny sobie uświadomić, że człowiek tak naprawdę nic w życiu nie musi. I wtedy wszystko toczy się prostoliniowo, ruchem jednostajnym, bez gwałtownego przyśpieszania i hamowania.

Ale jeśli już zyska się świadomość własnych dążeń, to trzeba liczyć się z tym, że może być pod górkę.

Trzeba zainwestować mentalnie w NAPĘD i dobre HAMULCE. CEL i ZASADY. Ale czy koniecznie te zasady? Czy nie można celem uświęcić środków ?

?

?

?

Powiem tylko tyle, że nie można być daltonistą uczuciowym. Że wypada odróżniać szczerość od chamstwa. Pozbyć się egoizmu. Znać pojecie wrażliwości. Podchodzić do pewnych spraw z myślą, że nie będzie drugiej szansy (choć może i będzie…). Ale czy można tak zawsze liczyć na wytrzymałość granic ludzkiej wytrzymałości… Człowiek to nie rzeczownik.

DSCN9537

~Stella~

ALTERNATYWA

Za horyzontem jest kolejny, i kolejny koniec świata.
Po jednym na każdy dzień życia.
Coś musi oddzielać dzień od nocy –
coś tak prostego jak nadzieja.
Coś musi wybijać rytm –
coś twardszego niż serce,
coś trwalszego niż puls.
Każdy zegar kiedyś skona śmiercią naturalną,
więc coś musi odmierzać czas –
coś bardziej materialnego niż samotność.

Trzeba czegoś co połączy –
coś czego nie spalisz za sobą jak mostu,
takiej przystani, gdzie zawsze będzie można wrócić.
W życiu trzeba czegoś cenniejszego niż pieniądze,
czegoś głębszego niż echo,
nie tak jednorazowego jak sen.
Trzeba czegoś co karmi duszę –
nie tak powszedniego jak chleb.
Potrzebny jest głos –
bardziej tolerancyjny niż głos rozsądku.

~Stella~

[***]

dzielą nas kilometry i metry

a najbardziej sens i czas

ciekawe

czy któreś z nas odważy się nazwać rzeczy po imieniu

*

przygryzam wargę

ale nie tęsknię na głos

wiesz…

tu już wcale nie chodzi o sens

tylko o czas

przyszły

tryb przypuszczający

liczbę mnogą:

a-gdyby-ś-my

~~~~

~Stella~

ARS DE RE

DSCN9289

jakie to smutne

że czasem słów brakuje do spoetyzowania rzeczywistości

wydaje się że Homer wypowiedział wszystkie porównania

a tu wciąż jeszcze tworzą

fabryki betonowe miasta kopalnie asfaltowe drogi

weź człowieka i porównaj

do każdego modernisty samoluba globalisty

*

zastanawiam się czy może być kalos – świat w którym mało jest kagathos

„Wiadomości”

coś niedobrzy się

i coraz mniej chce wiedzieć o codzienności

~~~~

~Stella~